trawka / rośliny

drewno wypalane, len (5)
baba1-2
previous arrow
next arrow

Patrzę godzinami na szumiące trawy przy jeziornym brzegu. Wiatr jakby z nimi tańczył. Muzyka jest dość zmienna, taka wiatrowa – czasem obertanie, czasem szarpanie. A to pieści delikatnie, a to rzuca nią niespodziewanie i trzyma ją długo i nisko. Godzinami mogę tak. A Ona mu się poddaje i świetnie się przy tym bawi. Zawsze taka giętka, elastyczna, dumna. Nie wzruszona. Mogę tak godzinami patrzeć. Nie muszę nigdzie być, nie muszę nigdzie iść, nie muszę nic robić. Tylko tańczyć. Tylko być.

• trawa z jeziornego brzegu
• metal
 

Każdy egzemplarz jest unikalny. Chcesz zamówić ten model? Sprawdź jego dostępność. Mogę wykonać podobny.